poniedziałek, 21 marca 2011

07:30 Śniadanie
         bułka wieloziarnista
         1 łyżeczka masła roślinnego
         1 plasterek sera gouda
         2 łyżeczki pastelli krewetkowej
         ogórek
         papryka
         1 parówka
         1 łyżeczka ketchupu
11:30 II Śniadanie
         180g jogurtu naturalnego
15:30 Obiad
         140g makaronu pełnoziarnistego
          połowa puszki pomidorów
          45g sera brie
          cebula, słonecznik, czosnek
          35g sosu słodko-kwaśnego Łowicz
          1 łyżka oleju słonecznikowego
Razem 1000 kcal


niedziela, 6 lutego 2011

Powoli przejmuję ster... ;)

Chociaż rano zjadłam kilka chipsów (wciąż pozostałości po piątkowej imprezie) to i tak uznałam, że jest to mój pierwszy dzień bez słodyczy. Po tygodniu niemożności powstrzymania się przed jedzeniem na co tylko mam ochotę, udało mi się nie kupić drożdżówki orzechowej i jak wyszłam ze sklepu bez niej to poczułam, że znowu zaczynam panować nad sobą ;) To jest przepiękne uczucie, mam nadzieję, że ponownie będzię coraz częściej obecne w moim życiu! To nie tyczy się tylko jedzenia ale też zwykłych codziennych obowiązków, nauki i ćwiczeń. W związku z tym zamieszczam swój tygodniowy planner i będę sobie na nim odchaczać wykonane zadania!

10:00 Śniadanie
         2 kromki chleba mieszanego
         40g serka almette
         4 słupki papryki
         1 garstka mixu sałat
         garść chipsów :(
13:00 Obiad
         ok. 100g makaronu z sosem bolognese
15:00 Podwieczorek
         120g bułki pszennej
         różne sosy
18:00 I Kolacja
         120g bułki pszennej
         różne sosy
19:00 II Kolacja
         2 kromki chleba mieszanego
         2 łyżeczki masła roślinnego
         1 plasterek sera edamskiego
         1 garstka mixu sałat
         6 plasterków ogórka
         2 słupki papryki
         1 średnie jabłko skropione cytryną i posypane cynamonem - pycha :P
Razem ok. 2000 kcal

sobota, 5 lutego 2011

Nie ma to jak rozpocząć dzień od pożywnego śniadania... ;)

Tak, tak, tak mniej więcej wyglądało dzisiaj moje poimprezowe śniadanie! Była to prawdziwa celebracja posiłku, w łóżku, pod kołdrą, ja i ptasie mleczko w towarzystwie pustych butelek i paczek po chipsach - no miodzio po prostu! To jest właśnie powód dla którego nie pisałam już chyba od tygodnia. Mam na myśli oczywiście Słodycze - to one przejęły władzę nad moim życiem!!! I co ja na to poradze? - Oczywiście ponownie rozpocznę odwyk słodyczowy :P Jestem słodyczowym maniakiem i nie mogę nic na to poradzić :( Może od jutra... ?!

czwartek, 27 stycznia 2011

09:00 Śniadanie
          2 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
          3 plasterki sera salami
          6 plasterki ogórka
          2 łyżeczki przecieru paprykowego
          20g bułki pszennej
          150g mleka 0,5%
          4 łyżki płatków owsianych
13:00 II Śniadanie
          kawałek szarlotki z mąki orkiszowej i razowej
14:00 Obiad
          6 pierogów z mięsem
          200g surówki z marchwi z ananasem
          3 łyżeczki przecieru paprykowego
          150g jogurt z owocami
Razem ok. 1350 kcal :(

26.01.2011

07:00 Śniadanie
          2 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
          2 plasterki sera salami
          8 plasterków ogórka
          2 łyżeczki przecieru paprykowego
10:00 II Śniadanie
          1 bułka kajzerka z makiem
          2 łyżeczki masła roślinnego
          150g serka homogenizowanego waniliowego
13:00 Przekąska :(
          drożdżówka z makiem
14:00 Obiad
          100g makaronu
          250g warzyw
          100g piersi z kuczaka
          60g sosu chińskiego
          30g sera morskiego
          2 łyżki oleju rzepakowego
15:00 Kolacja
          kilka orzechów i rodzynek
          1 naleśnik z dżemem
          300ml soku pomarańczowego
Razem ok. 1800 kcal :(

wtorek, 25 stycznia 2011

Nadrabiam, nadrabiam...

Dzisiaj postanowiłam odrobić trochę zbędnych kalorii z dni poprzednich, wiem, że może się to wydawać błędnym kołem, ciągle tylko naprzemienne obżarstwo z głodzeniem mimo to muszę jakoś zrekompensować te dni zapomnienia. Jutro będę już jadła normalnie, myślę, że pewnie wyjdzie ostatecznie z jakieś 1500kcal. Obym tylko trzymała się ustalonego planu!! Nie to co wczoraj :(

Razem 0 kcal

niedziela, 23 stycznia 2011

22 i 23.01 - totalne obżarstwo!

Tak niestety świętowałam dzień babci w gronie rodzinnym i nie udało mi się powstrzymać przed tymi wszystkimi wspaniałymi smakołykami, które znalazły się na stole! Jadłam dwa rodzaje, robionej wspólnie z kuzynką, pizzy, rosół i rybę cioci Marysi, racuchy przygotowane przez babcię, keks, ptasie mleczko, czekoladki z pysznej bombonierki, jakieś tam ciastka, drożdżówkę z makiem, crossanita, batonika, czekoladę, migdały w czekoladzie, lody i normalnie jak teraz o tym myślę to wciąż nie wiem jak zdążyłam zjeść to wszystko w ciągu dwóch dni. Niestety straciłam bezdyskusyjnie moje wspaniałe 79 dni bez słodyczy :(
24.01.2011r. zaczynam ponownie i już teraz wklejam jadłospis i nie zamierzam wypaść z planu!

PLAN NA CAŁY NAJBLIŻSZY TYDZIEŃ = PEŁEN REŻIM!!! :D --> A po co? Bo przyjemności trzeba dozować, inaczej przestają sprawiać przyjemność. Dlatego też rozpoczynam kolejne odliczanie bezsłodyczowych dni aż do tłustego czwartku kiedy to znowu pozwolę sobie na małe conieco ;)

07:00 Śniadanie
          2 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
          2 plasterk polędwicy sopockiej
          7 plasterków ogórka
10:00 II Śniadanie
          200ml mleka 0,5%
          4 łyżi płatków owsianych
13:00 Obiad
          Moje danie chińskie
16:00 Kolacja
         180g Berliso
Napoje
         500ml herbaty
         1l wody mineralnej
Razem ok. 950kcal