niedziela, 23 stycznia 2011

22 i 23.01 - totalne obżarstwo!

Tak niestety świętowałam dzień babci w gronie rodzinnym i nie udało mi się powstrzymać przed tymi wszystkimi wspaniałymi smakołykami, które znalazły się na stole! Jadłam dwa rodzaje, robionej wspólnie z kuzynką, pizzy, rosół i rybę cioci Marysi, racuchy przygotowane przez babcię, keks, ptasie mleczko, czekoladki z pysznej bombonierki, jakieś tam ciastka, drożdżówkę z makiem, crossanita, batonika, czekoladę, migdały w czekoladzie, lody i normalnie jak teraz o tym myślę to wciąż nie wiem jak zdążyłam zjeść to wszystko w ciągu dwóch dni. Niestety straciłam bezdyskusyjnie moje wspaniałe 79 dni bez słodyczy :(
24.01.2011r. zaczynam ponownie i już teraz wklejam jadłospis i nie zamierzam wypaść z planu!

PLAN NA CAŁY NAJBLIŻSZY TYDZIEŃ = PEŁEN REŻIM!!! :D --> A po co? Bo przyjemności trzeba dozować, inaczej przestają sprawiać przyjemność. Dlatego też rozpoczynam kolejne odliczanie bezsłodyczowych dni aż do tłustego czwartku kiedy to znowu pozwolę sobie na małe conieco ;)

07:00 Śniadanie
          2 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
          2 plasterk polędwicy sopockiej
          7 plasterków ogórka
10:00 II Śniadanie
          200ml mleka 0,5%
          4 łyżi płatków owsianych
13:00 Obiad
          Moje danie chińskie
16:00 Kolacja
         180g Berliso
Napoje
         500ml herbaty
         1l wody mineralnej
Razem ok. 950kcal




1 komentarz:

  1. Niestety nie udało mi się nie zjeść już nic po kolacji, zjadłam i to nawet sporo, kilka kanapek i makaron z kurczakiem. Jedyne co się powiodło to niejedzenie słodyczy! Musze się ponownie wciągnąć w bezdyskusyjne trzymanie się planu i reguł gry ;)

    OdpowiedzUsuń