wtorek, 25 stycznia 2011

Nadrabiam, nadrabiam...

Dzisiaj postanowiłam odrobić trochę zbędnych kalorii z dni poprzednich, wiem, że może się to wydawać błędnym kołem, ciągle tylko naprzemienne obżarstwo z głodzeniem mimo to muszę jakoś zrekompensować te dni zapomnienia. Jutro będę już jadła normalnie, myślę, że pewnie wyjdzie ostatecznie z jakieś 1500kcal. Obym tylko trzymała się ustalonego planu!! Nie to co wczoraj :(

Razem 0 kcal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz