3 kromki chleba wielozbożowego
2 łyżeczki margaryny miękkiej
1 duży pomidor
50g surówki z selera, marchwii, ogórka kiszonego
12:30 II Śniadanie
300ml mleka 0.5%
50g płatkow owsianych
1 małe jabłko
1 łyżeczka miodu
15:30 Obiad
225g mieszanki warzyw na patelnię przygotowanych na parze
2 naleśniki (nadzienie: mięso mielone, pieczarki, papryka, cebula, żółty ser)
2 kromki chleba razowego
2 łyżeczki margaryny miękkiej
1 plasterek polędwicy sopockiej
18:00 Kolacja
8 pierogów z mięsem
2 łyżeczki ketchupu
1 średniej wielkości marchewka
Napoje
1l wody mineralnej niegazowanej
750ml herbaty
Do poprawy:
1. Zabrakło jednego posiłku, mogłam przecież kanapki z obiadu zjeść na podwieczorek, jednak dzień tak się ułożył :( Wiem, wiem, to żadne wytłumaczenie, dlatego też postaram się jutro wcześniej wstać i ładnie rozłożyć wszystkie posiłki ;)
2. W śniadaniu brak produktu dostarczającego białko zwierzęce (wędlina, ser, mleko, jogurt). Myślę jednak, że mleko w II śniadaniu oraz mięsne dania przy obiedzie i kolacji dostarczyły go wystarczająco ;)
3. Niestety w tym i prawdopodobnie jeszcze przyszłym miesiącu fundusze nie pozwolą mi na zbyt wiele możliwości aby samej gotować coś zdrowego dlatego do wyczerpania maminych zapasów w moich jadłospisach wciąż będą się pojawiać pierogi i naleśniki ;) Będę się jednak starać wprowadzić jak najwięcej warzyw!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz