niedziela, 12 grudnia 2010

Ostatnio zaniedbuję swoje żywieniowe sprawozdania ale to na szczęście nie ze względu na to, że były kompletnymi porażkami i wstyd mi się do nich przyznać ;) Rzeczywiście nie były to najpiękniejsze jadłospisy, szczególnie dlatego, że za każdym razem dzień kończył się nadprogramowym posiłkiem w godzinach wieczornych! Mimo to, jadłospis był zaplanowany, jedzenie w kuferku przygotowane, jedzone o regularnych porach, tylko wieczorem znowu byłam głodna, może to przez to, że właśnie dostałam okres?!?! 
Tak to sobie tłumaczę, żeby mieć trochę mniejsze poczucie winy ;P Dzisiaj niestety miałam zawirowanie, późno wstałam (bo skończyłam pracę o 2:00), nie zdążyłam przygotować sobie jedzenia i dlatego wyszły mi tylko 3 posiłki, w tym śniadanie na prawdę obfite! Myślę, że dzisiaj uda mi się już nic nie zjeść i to będzie wspaniałe przygotowanie do nowego tygodnia, w ciągu, którego mam nadzieję uda mi się zrzucić 1kg, a co ważniejsze podołać sportowemu wyzwaniu o którym za chwilę napiszę na stronie głównej ;)


10:00 Śniadanie
          1 mała bagietka pszenna
          1 plasterek sera gouda
          2 plastry sera brie
          4 łyżeczki serka typu fromage
          spory kawałek czerwonej papryki
          4 plasterki ogórka
          4 oliwki
          Mix sałat
13:00 Obiad
          2 garści makaronu penne pełnoziarnistego
          225g warzyw na patelnię
          4 łyżeczki jogurtu naturalnego 3%
          2 łyżeczki majonezu 
          2 ząbki czosnku
15:30 Kolacja
          180g jogurtu naturalnego 3%
          3 suszone morele
          3 suszone śliwki
          2 suszone figi
          mix orzechy laskowe, słonecznik, pestki dyni
          2 łyżki otrębów i zarodków pszennych
          garść płatków kukurydzianych
Napoje
          250ml herbaty
          1l wody mineralnej


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz