piątek, 3 grudnia 2010

ojjj, z małym poślizgiem...

Dzisiaj niestety nie udało mi się przygotować posiłków na cały dzień do pracy i przez to zjadłam zbyt dużą porcję na obiad i w konsekwencji zdecydowałam się nie zjeść podwieczorku (wciąż czułam się przejedzona po obiedzie) ani kolacji :(

07:30 Śniadanie
          2 kromki chleba pszenno-żytniego
          1 parówka
          1 łyżeczka ketchupu
          1/4 papryki
          8 plasterków ogórka
10:00 Śniadanie
          130g jogurtu naturalnego 3%
          1 duży banan
           40g płatków z miodem
12:30 Obiad
          Ogromny naleśnik ze szpinakiem, cebulką, oliwkami, serem feta i sosem pomidorowym (pycha, niestety za duża porcja, którą oczywiście zjadłam bez problemu!!! ;)

Napoje
          250ml herbaty
          1l wody mineralnej


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz