Wczoraj to się wyspałam! Tak samo z resztą jak dzisiaj, ale w końcu zbliżają się święta więc trzeba się dobrze przygotować :) Mój jadłospis może nie był najwspanialszy ale najważniejsze, że się nie "przejadłam zanadto", wciąż nie jem słodyczy i powolutku lecą kilogramy. Niestety w pracy trochę mnie załatwili bo pozmieniał się grafik i nie mogłam pójść wczoraj na akrobatykę i nie pójdę też dzisiaj. W zamian zrobiłam oczywiście zestaw ćwiczeń wzmacniających i już nie mogę się doczekać wtorkowych zajęć, nie odczuwam już bólu mięśni i bardzo jestem ciekawa jaka będzie moja forma. Marzy mi się przejście w przód do siadu i powrót przejściem w tył do szpagatu ale to jeszcze chyba daleko przede mną! Najważniejsze jednak, że mam motywacje nie tylko do ćwiczenia ale jednocześnie do zdrowego odżywiania. --->
10:00 Śniadanie
3 kromki chleba razowego
10:00 Śniadanie
3 kromki chleba razowego
1 jajko
2 plasterki sera gouda light
1 plasterek polędwicy sopockiej
4 plasterki ogórka
2 plasterki pomidora
2 czarne oliwki
1 łyżeczka ketchupu
13:00 Obiad
2 gołąbki
4 łyżki sosu słodko-kwaśnego
200g serka wiejskiego 5%
15:30 Podwieczorek
banan
18:30 Kolacja
200g jogurt naturalny 3%
2 suszone morele
2 suszone śliwki
2 suszone daktyle
2 łyżki pestek z dyni, ziaren słonecznika, orzechów laskowych
1 łyżka otrębów i zarodków pszennych
2 łyżki płatków owsianych
2 łyżeczki dżemu
Napoje
750ml herbaty
600l wody
100ml soku jabłkowo-wiśniowego

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz