poniedziałek, 20 grudnia 2010

19.12.2010 - 50 sweetless days done!!! :D

Wczoraj to się wyspałam! Tak samo z resztą jak dzisiaj, ale w końcu zbliżają się święta więc trzeba się dobrze przygotować :) Mój jadłospis może nie był najwspanialszy ale najważniejsze, że się nie "przejadłam zanadto", wciąż nie jem słodyczy i powolutku lecą kilogramy. Niestety w pracy trochę mnie załatwili bo pozmieniał się grafik i nie mogłam pójść wczoraj na akrobatykę i nie pójdę też dzisiaj. W zamian zrobiłam oczywiście zestaw ćwiczeń wzmacniających i już nie mogę się doczekać wtorkowych zajęć, nie odczuwam już bólu mięśni i bardzo jestem ciekawa jaka będzie moja forma. Marzy mi się przejście w przód do siadu i powrót przejściem w tył do szpagatu ale to jeszcze chyba daleko przede mną! Najważniejsze jednak, że mam motywacje nie tylko do ćwiczenia ale jednocześnie do zdrowego odżywiania. --->


10:00 Śniadanie
          3 kromki chleba razowego
          1 jajko
          2 plasterki sera gouda light
          1 plasterek polędwicy sopockiej
          4 plasterki ogórka
          2 plasterki pomidora
          2 czarne oliwki
          1 łyżeczka ketchupu
13:00 Obiad
          2 gołąbki
          4 łyżki sosu słodko-kwaśnego
          200g serka wiejskiego 5%
15:30 Podwieczorek
          banan
18:30 Kolacja
          200g jogurt naturalny 3%
          2 suszone morele
          2 suszone śliwki
          2 suszone daktyle
          2 łyżki pestek z dyni, ziaren słonecznika, orzechów laskowych
          1 łyżka otrębów i zarodków pszennych
          2 łyżki płatków owsianych
          2 łyżeczki dżemu
Napoje
          750ml herbaty
          600l wody
          100ml soku jabłkowo-wiśniowego


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz