środa, 24 listopada 2010

Dzisiaj podobnie jak wczoraj byłam na warsztatach od godziny 9:00 do 16:00 i obiad był zapewniony w ramach kursu więc jedliśmy w barze mlecznym typowe polskie dania ;) Na koniec dnia pogorszył mi się humor, nie udało mi się zrealizować planu na wieczór, nie wyszedł mi koktajl i trochę zwątpiłam w nasze plany zawodowe przez co zjadłam to co zjadłam :( A niech to no!!!

07:30 Śniadanie
          2 kromki chleba pszenno-żytniego
          1 plasterek sera mozarella 16,5%
          2 łyżeczki serka homogenizowanego 0%
          4 plasterki ogórka
          3 słupki papryki
          Mix sałat
10:30 Śniadanie
          180g jogurtu naturalnego 2%
          2 łyżki otrąb i zarodków pszennych
          1 średnie jabłko
13:00 Obiad
          Zupa fasolowa
          Szaszłyk (nie wiem nawet z jakiego mięsa, z papryką i cebulą)
          Ziemniaki
          Surówki
17:00 Podwieczorek
          1 mały naleśnik ze szpinakiem
          180g Berliso
          1 bułka wieloziarnista
          1 plasterek sera mozarella 16,5%
          2 łyżeczki serka homogenizowanego 0%
          4 plasterki ogórka
          2 plasterki pomidora
          Mix sałat
19:00 Kolacja
          300ml koktajlu pomarańczowo-bananowego
21:00 II Kolacja
          180g Berliso
          2 kromki chleba pszenno-żytniego z ziarnami
          1 łyżeczka pastelli krewetkowej
          1 łyżeczka serka almette
          100g mieszanki studenckiej
Napoje
          500ml herbaty
          1l wody mineralnej niegazowanej

Do poprawy:
1.  Zjadłam zdecydowanie za dużo! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz